8 błędnych teorii dotyczących fitness’u!

Poznaj 8 prawdopodobnie najczęstszych i najbardziej błędnych teorii dotyczących fitness’u, które mogą nie tylko wpłynąć na gorszy bądź zupełnie zerowy rezultat treningów i doprowadzić do tego, że tylko zniechęcisz się do ćwiczeń, ale także które mogą Ci zaszkodzić i doprowadzić do poważnych kontuzji!

MIT 1: Ból mięśni po treningu = dobry i efektywny trening!

Wśród sportowców często możemy usłyszeń powiedzonko: [pullquote-left] „no pain, no gain” [/pullquote-left]

(w tłumaczeniu: „nie ma bólu, nie ma efektu”). Jest to oczywiście jeden z największych nie tylko mitów, ale niedorzeczności! Żeby trening był efektywny, wcale nie powinien się kończyć bólem, m.in dlatego że szybko możemy doprowadzić do przetrenowania i/oraz kontuzji!

Mężczyzna podnoszący ciężary na ławeczce w siłowni.

Ból pojawiający się po treningu lub w trakcie ćwiczeń nie jest rezultatem efektywnego treningu!

Po treningu dobrze jest czuć zmęczenie, które możemy odczuwać nawet na drugi dzień, ale z pewnością nie ból. Ból nie powinien towarzyszyć również w trakcie ćwiczeń.

Jeżeli tak jest to może znaczyć, że źle wykonujemy ćwiczenie i warto zasięgnąć pomocy u profesjonalnego trenera, by pokazał nam dobrą technikę jego wykonywania. Możliwe jest też, że przeciążasz ciało zbyt dużym obciążeniem i/lub długością treningu.
Należy wtedy przerwać trening i odpocząć. Jeżeli ból nie przechodzi lub nawraca się – powinieneś/aś koniecznie skontaktować się z lekarzem.

MIT 2: Złe dostosowanie długości i intensywności ćwiczeń do swojego poziomu zaawansowania

Drugim z najczęściej popełnianym błędem jest złe dostosowanie długości i intensywności ćwiczeń do swojego poziomu zaawansowania. Najczęściej problem z tym mają osoby początkujące, które dopiero rozpoczynają treningi.
Często wynika to z tego, że zbliża się np. „sezon bikini” lub karnawał i w krótkim czasie pragniemy zgubić kilka kilogramów, więc zamiast zacząć od lekkich i krótkich treningów od razu rzucamy się na głęboką wodę.

W trakcie ćwiczeń zazwyczaj wszystko jest ok, więc wylewamy z siebie siódme poty, bo przecież czujemy się dobrze nic nas nie boli. Na następny dzień zwiększamy intensywność jeszcze bardziej. Należy jednak pamiętać że przetrenowanie, ból mięśni oraz zakwasy to symptomy, które najczęściej odczuwamy nie tego samego dnia, ale nawet dopiero po 2, 3 dniach od treningu!

Błąd ten jeszcze częściej popełniają osoby, które miały przerwę w treningach. Zamiast zacząć stopniowo zwiększać, od razu zaczynają od „momentu” w którym przerwali, zapominając jednak, że ciało trzeba przygotować. Efektem tego jest ból mięśni, zniechęcenie, a nawet kontuzje. W konsekwencji znowu przerywamy treningi i koło się zamyka. A przecież w treningach chodzi o poprawę kondycji, możliwości i wydolności naszego organizmu oraz poprawę samopoczucia, a nie katowanie go!

MIT 3: Bieganie na bieżni nie obciąża stawów kolanowych, jak podczas biegania po twardej, asfaltowej powierzchni.

Otóż niestety musimy niektórych zwolenników biegania na bieżni rozczarować, ponieważ bieganie samo w sobie niestety obciąża stawy kolanowe, bez względu na to, czy biegamy po trawie, asfalcie, czy też bieżni.

Kontuzja stawu kolanowego wynikająca ze zbyt intensywnego biegania

Za obciążenie stawów kolanowych odpowiada nasza masa ciała (siła jaka działa na stawy), a nie powierzchnia po której biegamy.

Jest tak dlatego, ponieważ działa na nie siła, a siła ta zależy od naszej masy ciała.

Więc nie ma tutaj nic wspólnego sama powierzchnia po której biegamy, a nasza masa ciała.

Bieganie jednak jest bardzo dobrym treningiem, posiada wiele zalet bardzo korzystnie wpływających na nasze zdrowie i samopoczucie, niestety może nieść ze sobą również kontuzje.

Aby ich uniknąć lub zminimalizować należy trzymać się kilku zasad:

  • dobra / poprawna technika biegu,
  • wygodne, specjalnie dostosowane do biegania i naszej stopy oraz podbicia obuwie sportowe,
  • dobre dostosowanie intensywności treningu do naszego poziomu zaawansowania.

Dobrym sposobem na utrzymanie naszych stawów kolanowych w dobrej kondycji, bez przerywania treningów cardio jest ich urozmaicanie. Możemy na przykład bieganie przeplatać z innymi treningami cardio – wybrać jazdę na rowerze, chodzenie na steperze, ćwiczenia na maszynach eliptycznych, itp.

MIT 4: Ćwicząc na sprzętach siłowych masz gwarancję poprawnego wykonywania ćwiczeń.

Kobieta ćwicząca na siłowni pod okiem trenera personalnego

Jesteś początkujący? Zależy Ci na efektywnym i bezpiecznym treningu? Ćwicz z trenerem personalnym!

Bardzo częsty przypadek, który można zaobserwować na siłowniach i w fitness klubach. Mimo, że maszyny są tak skonstruowane, by wymusić na nas przyjęcie konkretnej postawy lub pozycji, to niestety nie gwarantują już poprawnie wykonanego ćwiczenia. Dlaczego? Ponieważ praktycznie każdy przyrząd na siłowni należy ustawić do swoich wymiarów, np. wzrostu i masy ciała.

Niewyregulowanie ich pod swoją sylwetkę powoduje złą technikę wykonania ćwiczenia, a to = brak efektów z treningu, a nawet można nabawić się kontuzji. Najczęściej obserwujemy taki problem u osób początkujących, które jeżeli już coś ustawiają to ciężar obciążenia. Jeżeli jesteś początkującym, naprawdę warto poprosić o pomoc personel siłowni, a najlepiej wykupić chociaż kilka zajęć z z trenerem personalnym, który nie tylko pokaże nam jak poprawnie techniczne wykonywać ćwiczenia, ale także ułoży nam indywidualnie dopasowany plan treningowy.

MIT 5: Chcesz szybko schudnąć – postaw na ćwiczenia aerobowe!

Niestety same ćwiczenia aerobowe, popularnie nazywane cyrkulacyjnymi nie dadzą nam efektu w postaci szybkiego spalania tłuszczu. Oczywiście, w trakcie wykonywania ćwiczeń aerobowych nasz metabolizm przyśpiesza, ale tylko na czas trwania wysiłku. Po zakończeniu treningu z powrotem wraca do tego samego poziomu co przed jego rozpoczęciem.

Jeżeli zależy Ci na przyśpieszeniu przemiany materii i treningu, który efektywnie spala tłuszcz nawet po jego ukończeniu to musisz postawić na wykonywanie intensywnych treningów siłowych w połączeniu z tzw. treningami interwałowymi HIIT (ang. High Intensity Interval Training – trening przedziałowy o wysokiej intensywności) lub treningami wg protokołu Tabaty.

Należy oczywiście umiejętnie dobrać taki trening, by się nie przetrenować. Sam trening interwałowy nie powinien raczej przekraczać 25 minut (nie licząc rozgrzewki i rozciągania) oraz pomiędzy jedną sesją, a drugą należy zrobić 48h przerwę.

MIT 6: Intensywne ćwiczenia na brzuch zredukują „oponkę” w okolicy pępka.

Ćwiczenia, które pobudzają mięśnie brzucha – czy to wykonywane za pomocą urządzeń, maszyn siłowych dostępnych w klubach sportowych, czy też po prostu luźnych zestawów ćwiczeń niestety nie spowodują spalenia tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha.

Dlaczego? Bo ćwiczenia wykonywane na brzuch powodują wyrobienie i wzmocnienie mięśni oraz skorygowanie postawy, ale póki nie spalimy tłuszczu – nasze mięśnie nie będą widoczne pod skórą.

Więc oprócz samych ćwiczeń na brzuch musimy wykonywać także intensywne treningi cardio, które wpływają na spalanie tłuszczu (na całym ciele nie tylko na brzuchu, ponieważ nie da się spalić tłuszcz tylko z określonej części ciała) oraz zadbać o racjonalną dietę – nie taką „zgub 15 kilo w 7 dni”, tylko trzeba przestawić się na zupełnie inny styl życia – zdrowego odżywiania się.

MIT 7: Pływanie to idealna dyscyplina sportu na zgubienie zbędnych kilogramów

O ile pływanie jest bardzo przyjemnym sportem, do tego bez-kontuzyjny, o tyle nie jest to dyscyplina sportu, która jest tak do końca skuteczna na odchudzanie. Przynajmniej w sytuacji, gdy tylko stawiamy na pływanie i nic po za tym.

Pływanie odpowiada za zwiększenie pojemności płuc, wymodelowanie sylwetki oraz ujędrnienie ciała. Dobrze wpływa na nasze samopoczucie, relaksuje i odpręża. Dlatego fajnie spisuje się jako uzupełnienie treningów, a nie stanowi jego główny punkt w procesie odchudzania.

Dlaczego? Najprościej wyjaśniając: woda, a konkretnie jej siła wyporu powoduje, że nasze ciało jest lżejsze, w związku z tym do pracy potrzepuje wykorzystać znacznie mniej energii, niż w przypadku, gdy poruszamy się po lądzie (np. biegając, jeżdżąc na rowerze, itd.)
Kolejnym minusem jest fakt, że po basenie często mamy wilczy apetyt. W związku z tym, jeżeli nie mamy silnej woli – jesteśmy narażeni na pochłonięcie znacznie większą ilość kalorii niż spaliliśmy podczas pływania.

MIT 8: Jeżeli się nie pocisz w trakcie ćwiczeń, Twój trening nie jest efektywny.

Dla osób, które po treningu nie wyglądają jakby ktoś wylał im wiadro wody na głowie dobra wiadomość – otóż pocenie się podczas treningów wcale nie oznacza, że nic nie osiągnęliśmy w trakcie ćwiczeń, a trening nie jest wydajny. Spocone ciało nie jest oznaką dużego i intensywnego wysiłku!

Spocone ciało głównie świadczy o tym, że pracowało nad tym, by się nie przegrzać. W lecie podczas cieplejszych dni możemy leżeć do góry brzuchem, nic nie robić, a też ociekamy wręcz potem, z kolei podczas treningu siłowego nasza koszulka może być zupełnie sucha, a spaliliśmy w trakcie jego wykonania konkretną ilość kalorii.

* Zdjęcia wykorzystane w artykule pochodzą z serwisu fotolia.com

You may also like...

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "8 błędnych teorii dotyczących fitness’u!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ala
Gość

Dobre i rzeczowe podsumowanie!

Workout polska
Gość

Wydaje mi się, że trenerzy na siłowniach powinni się bardziej przyłożyć.
Zwykle się tylko kręcą w ta i z powrotem, a jak już się spytasz o pomoc w treningu, to się nawet nie spytają jakie masz cele i czego oczekujesz od siłowni i treningu, tylko każą wykonywać po kolei te same ćwiczenia.